OSTATNI KROK PRZED FINAŁEM ROZGRYWEK
Dominacja lidera z Wilkowic, bramkowy festiwal i pełne napięcia starcie Mazańcowic i Bujakowa tak wyglądało ostatnie halowe granie Orlików.
W sobotę, 18 kwietnia, rozegrana została 8. kolejka Halowej Ligi Orlików, która dostarczyła wielu sportowych emocji i była jednocześnie ostatnim akcentem zmagań na hali w tym sezonie. Teraz wszystkie oczy skierowane są już na wielki finał, który odbędzie się 29 kwietnia od godziny 16:00 na stadionie oraz orliku przy ulicy Przeczniej 3. Będzie to uroczyste zwieńczenie całorocznej pracy młodych zawodników, którzy za swoje zaangażowanie i wysiłek otrzymają pamiątkowe medale.
Sobotnie rozgrywki rozpoczęły się o godzinie 9:00 spotkaniem pomiędzy GLKS Wilkowice a LKS Orzeł Kozy. Lider z Wilkowic po raz kolejny potwierdził swoją wysoką formę i klasę. Choć drużyna z Kóz zaprezentowała ambitną postawę, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie różnica była minimalna, to ostatecznie Wilkowice przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kolejny triumf lidera pokazuje, że szkolenie w tym klubie stoi na bardzo wysokim poziomie.
O godzinie 10:00 na parkiecie zobaczyliśmy wewnętrzne starcie drużyn UKS Dwójka Kozy - zespołów Czarnych i Neonowych. Mecz obfitował w dużą liczbę bramek i dostarczył kibicom wielu emocji. Po wyrównanej, remisowej pierwszej połowie, w drugiej części spotkania drużyna Neonowa zdołała wyraźnie odskoczyć rywalom, zdobywając kolejne gole i sięgając po komplet punktów.
Kolejne spotkanie, które rozpoczęło się o godzinie 11:00, to rywalizacja pomiędzy Sportlandią Hecznarowice a Football Academy Bielsko-Biała. Od pierwszych minut drużyna Football Academy narzuciła swoje tempo gry, skutecznie atakując i zdobywając kolejne bramki. Ich dominacja nie pozostawiła złudzeń - byli zespołem lepszym, bardziej poukładanym i konsekwentnym, co potwierdzili pewnym zwycięstwem.
Na zakończenie dnia, o godzinie 12:00, rozegrano najbardziej wyrównane i trzymające w napięciu spotkanie - LKS Mazańcowice zmierzył się z LKS Groń Bujaków. Pierwsza połowa należała do drużyny z Bujakowa, która prezentowała się bardzo dobrze i kontrolowała przebieg gry. Jednak po przerwie zawodnicy z Mazańcowic zdołali odwrócić losy meczu, pokazując charakter i determinację. Ostatecznie to oni cieszyli się ze zwycięstwa, choć wynik do samego końca pozostawał sprawą otwartą. Spotkanie obfitowało w zwroty akcji, ciekawe podania i dobrą współpracę zespołową.
Tym samym zakończyliśmy zmagania halowe w ramach tegorocznej edycji ligi. Przed nami już tylko wielki finał, który zapowiada się niezwykle emocjonująco i będzie pięknym podsumowaniem całego sezonu młodych piłkarzy.



