GRAD BRAMEK I WIELKIE EMOCJE W LIDZE CSW!
Beskid Godziszka z piątą wygraną w sezonie, pewne występy liderów z Wilkowic i hit kolejki na zakończenie dnia, 7. seria gier przyniosła wszystko to, za co kochamy młodzieżową piłkę. Sprawdź, co działo się na parkiecie!
W sobotę, 28 marca, rozegrane zostały kolejne spotkania Halowej Ligi, które dostarczyły wielu sportowych emocji i pięknych akcji. Tego dnia kibice mogli obejrzeć aż sześć meczów, dwa w roczniku 2017 oraz cztery w roczniku 2016. Nie brakowało bramek, zaangażowania i świetnej zespołowej gry.
Już o godzinie 8:00 na parkiecie pojawiły się drużyny Czarnych Jaworze oraz Beskidu Godziszka. Oba zespoły od początku sezonu prezentują ofensywny styl gry, co zapowiadało ciekawe widowisko. Ostatnie tygodnie należą jednak do drużyny z Godziszki, która znajduje się w znakomitej formie. Potwierdziło się to również w tym spotkaniu, dobra organizacja gry i skuteczność przyniosły Beskidowi zwycięstwo. Była to już piąta wygrana tego zespołu w obecnych rozgrywkach.
O godzinie 9:00 rozpoczęły się zmagania rocznika 2016, w których GLKS Wilkowice podejmował Pioniera Pisarzowice. Drużyna z Wilkowic od pierwszego gwizdka narzuciła swój styl gry i przez cały mecz wyraźnie dominowała. Lider tabeli nie pozwolił rywalom na rozwinięcie skrzydeł i pewnie sięgnął po komplet punktów.
Godzinę później ponownie zobaczyliśmy zespół z Wilkowic, tym razem w roczniku 2017, gdzie ich rywalem był LKS Orzeł Kozy. Również w tym spotkaniu lider rozgrywek nie pozostawił złudzeń, od początku do końca kontrolował przebieg meczu, konsekwentnie budując przewagę i zdobywając kolejne bramki.
O 11:00 na parkiet wybiegły drużyny Groń Bujaków oraz UKS Dwójka Kozy Neonowy. Lepsze wejście w mecz zanotował zespół z Bujakowa, który wykazał się większą skutecznością. Mimo ambitnych prób ze strony UKS, przewaga rywali okazała się nie do odrobienia i komplet punktów powędrował do Bujakowa.
Kolejne spotkanie, rozegrane o godzinie 12:00 pomiędzy Sportlandią Hecznarowice a UKS Dwójka Kozy Czarny, było zdecydowanie najbardziej wyrównanym pojedynkiem tego dnia. Szybkie tempo gry, liczne akcje i wiele bramek sprawiły, że kibice mogli oglądać bardzo widowiskowe starcie. Ostatecznie to Sportlandia okazała się minimalnie lepsza i sięgnęła po zwycięstwo.
Na zakończenie dnia rozegrano mecz, który śmiało można nazwać spotkaniem kolejki. LKS Mazańcowice zmierzył się z Football Academy Bielsko-Biała. Było to starcie pełne emocji, zwrotów akcji i efektownych bramek. Obie drużyny zaprezentowały wysoki poziom, jednak większą skutecznością i dojrzałością wykazał się zespół Football Academy, który ostatecznie zwyciężył kilkoma bramkami.
Za nami już 7. kolejka Halowej Ligi, a sezon powoli zbliża się do końca. Przed nami przerwa związana ze Świętami Wielkanocnymi, życzymy wszystkim zdrowych, spokojnych i radosnych świąt. Do zobaczenia ponownie 11 kwietnia na kolejnej serii spotkań!



